Gdy na peron wjeżdża oliwkowy skład z wagonem WARS, zwykła podróż zmienia się w kolejową podróż w czasie. W 2026 roku PKP Intercity uruchomiło projekt „Nieśpieszny”, łączący odnowiony tabor z klimatem lat 80., specjalnym menu i trasami przez różne regiony Polski. Wyjaśniam, czym jest ten projekt, jak wygląda jego skład, ile kosztowały bilety i co oznacza dla przyszłości wagonów gastronomicznych.
Najważniejsze fakty o retro składzie i wagonie WARS
- „Nieśpieszny” to specjalna kategoria ICN, a nie zwykły pociąg Intercity.
- Skład tworzą odnowione oliwkowe wagony typu 112Ag, 111Ag, 111As, 110Ac i 609A.
- W każdym kursie znajdował się wagon barowy 113A WARS z menu inspirowanym dawną koleją.
- Zaplanowano ponad 40 połączeń przez wszystkie województwa.
- Ceny biletów wynosiły od 49 do 229 zł, zależnie od trasy i klasy.
Czym naprawdę jest wagon WARS w projekcie Intercity
Określenie „wagon WARS Intercity” nie oznacza osobnej, stałej kategorii pociągów ani promocji dostępnej na każdej trasie. W praktyce chodzi przede wszystkim o wagon gastronomiczny WARS, który stał się jednym z głównych elementów retro projektu PKP Intercity „Nieśpieszny”.
To ważne rozróżnienie, bo zwykły pociąg kategorii IC może mieć wagon restauracyjny, minibar, automat albo nie mieć zaplecza gastronomicznego wcale. W „Nieśpiesznym” obecność wagonu WARS była natomiast częścią założenia całego projektu. Pasażer miał otrzymać nie tylko przejazd, lecz także spójne doświadczenie związane z dawną koleją.Pierwszy kurs zaplanowano na 17 kwietnia 2026 roku. Wiosenna i wakacyjna odsłona obejmowała ponad 40 przejazdów, a połączenia otrzymały własną kategorię handlową ICN, czyli InterCity Nieśpieszny. Wakacyjny rozkład przewidywał kursy między innymi do Zakopanego, na Pomorze, Mazury, Podlasie, Kujawy i Dolny Śląsk.
Moim zdaniem właśnie połączenie nazwy WARS z historycznym taborem sprawiło, że projekt wzbudził tak duże zainteresowanie. Sam wagon restauracyjny nie byłby dziś wystarczającą atrakcją. Dopiero zestawienie go z oliwkowymi wagonami, dawnym wystrojem i lokomotywami z epoki nadało całej podróży wyraźny charakter.

Jak wyglądał skład i co wyróżniało jego tabor
Oliwkowe wagony po modernizacji
W składzie „Nieśpiesznego” wykorzystano wagony 1. i 2. klasy typu 112Ag, 111Ag, 111As, 110Ac oraz 609A. Nie były to przypadkowe, porzucone pojazdy wyciągnięte z zaplecza. Wagony przeszły rewitalizację, czyli szeroki zakres prac przywracających im sprawność techniczną i styl nawiązujący do dawnych lat.
Wewnątrz pojawiły się między innymi charakterystyczne kolory siedzeń, zasłonki oraz wyposażenie inspirowane pociągami z lat 80. W zależności od typu wagonu pasażerowie mieli do dyspozycji przedziały sześcio- lub ośmiomiejscowe. Łącznie jeden skład oferował około 200 miejsc siedzących.
Przeczytaj również: Voith Maxima – Dlaczego ta lokomotywa nie podbiła rynku?
Wagon barowy typu 113A
Najbardziej rozpoznawalnym elementem był wagon barowy typu 113A. Taki wagon różni się od współczesnego automatu czy minibaru pełnym zapleczem do przygotowywania i wydawania posiłków. Charakterystyczne wysokie stoły i stołki barowe pozwalały zjeść posiłek w przestrzeni, która sama w sobie była częścią atrakcji.
Menu przygotowane dla „Nieśpiesznego” celowo odwoływało się do tradycyjnych dań. W ofercie znalazły się między innymi żurek za 28 zł, jajecznica za 22 zł, kiełbasa smażona z cebulą za 28 zł, bigos za 32 zł, kotlet mielony za 40 zł i schabowy za 44 zł. Do tego dochodziły przekąski, kawa, napoje oraz szarlotka za 15 zł.
| Pozycja | Przykładowa cena | Charakter oferty |
|---|---|---|
| Jajecznica | 22 zł | Najtańsze ciepłe danie |
| Chleb ze smalcem | 24 zł | Klasyczna przekąska |
| Kiełbasa smażona z cebulą | 28 zł | Danie inspirowane kuchnią barową |
| Kotlet schabowy | 44 zł | Najdroższe danie główne |
| Szarlotka | 15 zł | Deser |
Ceny należy traktować jako przykładowe dla specjalnego menu z 2026 roku, ponieważ karta i dostępność produktów mogą się zmieniać. Ja zwróciłbym uwagę przede wszystkim na to, że WARS nie został tu potraktowany jako zwykły punkt sprzedaży. Stał się częścią scenografii i narracji całego przejazdu.
Jak zaplanować przejazd i kupić bilet
„Nieśpieszny” działał na innych zasadach niż codzienny pociąg IC. Bilety sprzedawano w osobnej kategorii ICN, z obowiązkową rezerwacją konkretnego miejsca. Podczas zakupu internetowego można było wybrać fotel na graficznym schemacie wagonu.
Cena zależała od długości odcinka i klasy. Najtańszy bilet kosztował 49 zł w 2. klasie przy podróży do 50 km, a najdroższy 229 zł za najdłuższy przejazd w 1. klasie. Nie obowiązywały jednak wszystkie standardowe oferty i karnety PKP Intercity, dlatego przed zakupem trzeba było sprawdzić warunki konkretnego połączenia.
- bilet był ważny wyłącznie na wskazany dzień, pociąg, relację, klasę i miejsce,
- nie można było kupić przejazdu bez rezerwacji miejsca,
- na każdy pociąg ICN potrzebny był oddzielny bilet,
- obowiązywały ulgi ustawowe, ale nie wszystkie promocje przewoźnika,
- można było przewieźć bagaż, psa i rower zgodnie z regulaminem.
Sprzedaż uruchamiano z wyprzedzeniem około 30 dni przed odjazdem. To miało duże znaczenie, ponieważ bilety na najbardziej atrakcyjne kursy wyprzedawały się bardzo szybko. W praktyce najlepiej było wcześniej wybrać trasę, sprawdzić godzinę rozpoczęcia sprzedaży i od razu zdecydować, czy ważniejszy jest konkretny wagon, klasa, czy sama możliwość przejazdu.
Wakacyjny rozkład obejmował terminy od 14 czerwca do 23 sierpnia 2026 roku. Daty, relacje i dostępność miejsc trzeba jednak zawsze sprawdzać w aktualnym systemie sprzedaży, ponieważ przy projektach specjalnych rozkład może być uzupełniany lub zmieniany.
Co WARS mówi o stanie taboru Intercity
Retro projekt miał także mniej sentymentalny, a bardziej techniczny wymiar. Pokazał, że wagon restauracyjny jest wymagającym elementem taboru. Musi mieć nie tylko sprawne wózki i układ hamulcowy, lecz także kuchnię, instalacje elektryczne, urządzenia chłodnicze, zaplecze wodne i wyposażenie spełniające wymagania sanitarne.
Według danych przytaczanych przez Rynek Kolejowy PKP Intercity posiadało w 2026 roku 79 wagonów gastronomicznych, z czego 68 zaliczano do eksploatowanych. Nie oznaczało to jednak, że wszystkie były gotowe do codziennego ruchu. Część przechodziła przeglądy, naprawy albo pozostawała rezerwą.
Istotna była również prędkość konstrukcyjna. Tylko 9 wagonów mogło jeździć z prędkością 200 km/h, a pozostałe były przystosowane do 160 km/h. To ogranicza możliwość dołączania wagonu WARS do najszybszych i najdłuższych składów, szczególnie na trasach, gdzie przewoźnik wykorzystuje szybkie lokomotywy.
PKP Intercity planuje dostawy nowych wagonów gastronomicznych produkowanych przez FPS H. Cegielski. Kontrakt obejmuje 38 wagonów z możliwością rozszerzenia zamówienia o kolejne 19, co dawałoby łącznie 57 nowych pojazdów. Mają osiągać 200 km/h i być dopuszczone do ruchu międzynarodowego.
To ważna zmiana, bo obecny wagon WARS jest rozwiązaniem efektownym, ale trudnym w utrzymaniu. Z jednej strony zapewnia pełną obsługę gastronomiczną, z drugiej wymaga dodatkowego personelu, miejsca i kosztownego utrzymania. W nowych zespołach trakcyjnych coraz częściej zastępują go automaty vendingowe lub wydzielone strefy gastronomiczne.
Czy retro przejazd był lepszy od zwykłego Intercity
Nie traktowałbym „Nieśpiesznego” jako konkurencji dla regularnych pociągów. To raczej kolejowa atrakcja turystyczna, w której czas przejazdu jest częścią doświadczenia. Jeśli ktoś chce szybko dotrzeć z Warszawy do Krakowa, nowoczesny pociąg będzie praktyczniejszy. Jeśli jednak liczy się tabor, atmosfera i możliwość spędzenia kilku godzin przy stole w WARS-ie, retro skład ma wyraźną przewagę.
| Kryterium | „Nieśpieszny” ICN | Zwykły pociąg Intercity |
|---|---|---|
| Główny cel | Podróż retro i turystyka kolejowa | Szybki przejazd między miastami |
| Tabor | Odnowione wagony historyczne i lokomotywy różnych serii | Wagony współczesne, modernizowane lub zespoły trakcyjne |
| Gastronomia | Wagon WARS w każdym składzie projektu | Zależna od konkretnego pociągu |
| Rezerwacja | Obowiązkowe wskazanie miejsca | Zależna od kategorii i połączenia |
| Cena | 49-229 zł w zależności od trasy i klasy | Zmienia się według relacji, oferty i dostępności |
| Tempo podróży | Drugorzędne wobec atmosfery | Zwykle najważniejsze dla pasażera |
Najczęstszy błąd polega na oczekiwaniu, że skład retro będzie jednocześnie najwygodniejszym i najszybszym pociągiem na trasie. Odnowione wagony mogą wyglądać świetnie, ale nadal mają konstrukcję starszej generacji. Dla mnie ich największą wartością jest autentyczny układ wnętrza i kontakt z klasycznym taborem, a nie porównywanie go z nowym Pendolino pod względem komfortu.
Co ten projekt mówi o przyszłości wagonów gastronomicznych
„Nieśpieszny” udowodnił, że klasyczny wagon restauracyjny nadal ma silną markę. Pasażerowie nie reagowali wyłącznie na nostalgię za latami 80. Interesował ich także sam sposób podróżowania, czyli możliwość odejścia od siedzenia z telefonem i spędzenia części trasy przy posiłku, rozmowie albo widoku za oknem.
Jednocześnie nie oznacza to, że każdy pociąg Intercity będzie w przyszłości miał pełny wagon WARS. Przewoźnik rozwija również składy z automatami, minibarami i strefami gastronomicznymi. To rozwiązania tańsze i łatwiejsze do zastosowania na krótszych trasach, choć zdecydowanie mniej charakterystyczne.
Najlepszy model widzę w połączeniu obu rozwiązań. Na najdłuższych relacjach potrzebny jest pełny wagon restauracyjny, a na krótkich i mniej obciążonych trasach wystarczy automat lub obsługa mobilna. Dzięki temu gastronomia może być dopasowana do realnego popytu, zamiast działać według jednej zasady w całej sieci.
Jeżeli projekt będzie kontynuowany, jego największą przewagą pozostanie nie sama nazwa WARS, lecz dobrze dobrany tabor. Odnowione wagony, sprawna lokomotywa, przemyślana trasa i dostępne menu tworzą razem produkt, którego nie da się zastąpić zwykłą kampanią reklamową. Właśnie dlatego przejazd retro ma sens nawet dla osób, które na co dzień nie interesują się techniką kolejową.
